Biuro Spraw Beznadziejnych

Biuro Spraw Beznadziejnych

...

Więc - żebyś w trosce nie żył, więc - żebyś nie żyła w płaczu, przyjdź do mnie, ponury zwierzu, przyjdź, nocy, targana rozpaczą ...

Analiza piosenki na 100 lecie niepodległości

PiosenkiPosted by Ela Thu, November 01, 2018 14:28:19

Imagine there’s no heaven - pomyśl że nie ma nieba
It’s easy if you try - to nie trudne
No hell below us - ani piekła pod nami
Above us only sky - a nad nami tylko obłoki
Imagine all the people - a wszyscy ludzie
Living for today… żyją tylko chwilą

To wyraża mniej więcej poziom naszych krewnych szympansów: żadnych ideologii i życie bez 4 wymiaru czasu, czyli bez planu.

Imagine there’s no countries - pomyśl że nie ma państw
It isn’t hard to do - nie trudno to sobie wyobrazić
Nothing to kill or die for - nie ma niczego za co można zabić lub umrzeć
And no religion, too - religii też nie ma
Imagine all the people - wyobraź sobie wszystkich ludzi
Living life in peace… - żyjących w pokoju

Państwo polskie właśnie świętuje 100 lat odzyskania niepodległości. Wg Lennona państwowość to powód do płaczu. Podobnie zwolennicy islamu nie chcą granic, czy komuniści internacjonaliści, a obecnie globaliści. Jako libertarianin nie lubię państwa, dużego. Ale jako realista zdaję sobie sprawę z konieczności podporządkowania monopolu przemocy niezależnemu sądowi, dla którego gwarantem jest władza państwowa. To państwo jest gwarantem życia w pokoju. If you think you are a citizen of the world, you are a citizen of nowhere. A życie ludzkie nie jest najwyższą wartością, jest nią godność ludzka, za którą wielu oddało i oddaje życie - to ludzka religia, nawet tych którzy uważają się za niewierzących.

Imagine no possessions - wyobraź sobie że nie ma własności
I wonder if you can - potrafisz to sobie wyobrazić?
No need for greed or hunger - nie ma potrzeby chciwości lub głodu
A brotherhood of man - jest braterstwo ludzi (powinno być sisterhood)
Imagine all the people - wyobraź sobie wszystkich ludzi
Sharing all the world… - współdzielących ten świat

Socjaliści nie chcą zachowania prawa własności, bo to blokuje całkowitą przewagę kolektywu nad jednostką. A przecież mamy skórę, jesteśmy najpierw osobą a potem członkiem społeczeństwa. Własność to przedłużenie naszej skóry - nasz dom, nasza ziemia, gwarancja wolności osobistej niezależnie od dyktatorów. Dzięki technologii niedługo nie będzie głodu na ziemi. Ale czy zniknie chciwość, a przede wszystkim zawiść posiadania więcej niż sąsiad? To są cechy ludzkie, a ludzie nie są aniołami tylko ludźmi. Przekonanie Rousseau o szlachetnym dzikusie pokutuje w lewicowych piosenkach, w których dominuje wishful thinking zamiast realizmu.

Stanisław Lem: Społeczeństwo bez przeszłości to zbiegowisko


  • Comments(0)//bsb.nla.se/#post991